Karnawał blogowy, luty 2012

by 1.3.12 26 komentarze
Po mocno sherlockowym styczniu przyszedł czas na lutowy groch z kapustą - mimo szczerych chęci nie umiem dopatrzyć się motywu łączącego choćby dwie z tych notek blogowych, które polecam. Trzy z nich są za to w pewnym sensie kontynuacjami dyskusji w blogosferze z zeszłego miesiąca.


1. Gender dla początkujących carrie; w karnawale staram się nie powtarzać zbyt często wpisów tych samych osób oraz szukać notek ludzi spoza naszej blogrolki, ale czasami naprawdę trudno. Tym razem krótka analiza płci, zainspirowana linkowanym w poprzednim karnawale flejmem u Kosika.

2. Szpieg / Tinker, Tailor, Soldier, Spy (2011) Bigosu Kulturalnego; obiecuję sobie, że za recenzję "Tinker Tailor" zabiorę się zaraz po lekturze książki, a na razie poczytajcie sobie tę wypowiedź, z którą nie do końca się zgadzam. Ale o tym więcej we własnym wpisie w odpowiednim czasie.

3. Życie prywatne elit drugiej Rzeczypospolitej czyli historyk w roli plotkarza pana przynadziei; tak się złożyło, że Cyd i ja ostatnio sporo czasu spędzamy w II RP (chociaż Cyd jeszcze więcej czasu spędza w Korei), a że ostatnio sporo książek poświęconych temu okresowi widziałam w Matrasie, ale na kupno się nie zdecydowałam, to jak wygłodniały sęp rzuciłam się na tę rzeczową recenzję. Przy okazji polecam wpis o Lanie Del Rey - warto się z twórczością tej dziewczyny zapoznać.

4. W internecie nie ma wydawców Jacka Wesołowskiego, czyli ciekawa analiza dwóch modeli dystrybucji dóbr intelektualnych na marginesie dyskusji o ACTA.

5. HR Giger Retrospektive – wystawa prac CAT; relacja z wystawy, na którą na pewno nie pojadę, ale miło sobie było o niej poczytać. Plus całkiem niezły tekst wprowadzający o artyście.

6. The Benedict Cumberbatch Situation, na ontd zamieściła x_rose_tyler_x, ale tekst napisała Meghan O'Keefe - korzystam z faktu, że ktoś przekleił artykuł z Huffington Post na bloga, by wam go polecić. Tak jak UK ma swoją Caitlin Moran, tak USA ma O'Keefe - obie dziennikarki nie wstydzą się swojego fangirlizmu. Przy czym ta pierwsza ogranicza się głównie do "Sherlocka"; ta druga ma na swoim koncie fanowanie "Glee" oraz żarliwą obronę Johnny'ego Weira, więc lubię ją nie od dziś.

7. Śmierć księżniczki noidy: bardzo ciekawe wskazanie na postępujące zjawisko we współczesnej popkulturze i inspiracja do napisania własnej notki na temat baśni.

Ola Cholewa

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.