"Czarne" Anny Kańtoch + KONKURS

by 4.10.12 8 komentarze
Obiecałam wam recenzję "Czarnego" Ani Kańtoch, prawda? 

Problem polega na tym, że nie bardzo wiem, jak ją napisać, by oddać sprawiedliwość książce. Jest to bowiem powieść znakomita; porównałam ją do "Poczucia kresu" Barnesa i z tego stwierdzenia nie zamierzam się wycofywać. Portret psychologiczny narratorki (to od zawsze mocna strona pisarstwa Ani, wiarygodne postaci), rozchwianej kobiety w sile wieku, jest kreślony głównie przez nią samą - ale jak mamy wierzyć w relację kogoś, kto już na początku przyznaje się do paranoi, z której powodu spędza życie w coraz to nowszych ośrodkach sanatoryjnych? Czytelnik sam musi zdecydować, czy uwierzyć w bezszelestną inwazję obcych na międzywojenną Polskę czy moce cofania i przesuwaniu do przodu czasu, którymi obdarowani są bracia panny Rec. Może bowiem trauma z lat nastoletnich spowodowała dziwny stan, w którym narratorka się znajduje: żyje wspomnieniami, nie akceptując własnej dorosłości, rozpamiętując lato w Czarnem sprzed lat dwudziestu, podczas którego zginęła kochanka ojca, aktorka Jadwiga Rathe. W tym samym czasie obudziła pod wpływem Jadwigi się jej własna seksualność.

Ale podczas gdy Franciszek przesuwa czas do przodu, a Staś go cofa, tak panna Rec zdaje się go zapętlać. Za namową znajomych wraca do Czarnego w przestrzeni i czasie jako gość, starając się rozwikłać zagadkę śmierci z przeszłości, ciasno związanej z pojawieniem się obcych. Obserwuje swoją - nie swoją rodzinę i przede wszystkim siebie w wieku lat piętnastu, pamiętając, kim była i co się wydarzyło, co znowu musi się wydarzyć. Zastanawia się, kto miał motyw, by zabić Jadwigę, kto ciągle jest człowiekiem, a kto tylko człowieka udaje, wszystko to w dusznym klimacie ostatnich dni sierpnia.

Fabuła w "Czarnem", choć znakomita, zdaje się oddawać pola atmosferze, podkreślanej przez urywaną, niechronologiczną, niespieszną narrację. Ocena przedstawionych wydarzeń należy w całości do czytelnika, każdy musi sam się przekonać, czy wierzy pannie Rec, czy raczej uważa ja za nieszkodliwą wariatkę.

*** 

Zdałam sobie ostatnio sprawę z tego, że nigdy nie kupiłam książki Ani i najwyższy czas temu zaradzić. A ponieważ oficjalna premiera "Czarnego" i moje urodziny wypadają w tym samym tygodniu, postanowiłam w ramach tej podwójnej okazji sprezentować książkę tej osobie, która w komentarzu najciekawiej opowie, z czym kojarzy hasło "dwudziestolecie międzywojenne". Na odpowiedzi czekam do godziny 23:59 w niedzielę 7 października 2012 roku, zwycięzcę wybiorę ja (jako jednoosobowe jury) i ogłoszę wyniki konkursu w poniedziałek wieczorem. Powodzenia!


Czarne (2012)
Autor: Anna Kańtoch
Wydawnictwo Powergraph (seria Kontrapunkty)

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.