Co czytają socjaliści? "Trafny wybór" J.K. Rowling

by 13.2.13 14 komentarze
Skończyłam wreszcie czytać "Trafny wybór" J.K. Rowling. Sporo czasu mi to zajęło, nie dlatego, że książka mnie nie wciągnęła czy coś, wręcz przeciwnie, byłam nią zachwycona od prologu, po prostu dopiero podczas weekendowego wypadu w góry mogłam powieści poświęcić więcej niż chwilę. Było warto, na koniec ryczałam jak bóbr nas losem co poniektórych bohaterów. Ale tak naprawdę wiedziałam, że "Trafny wybór" mi się spodoba już wtedy, gdy wypłynęły pierwsze informacje o książce: jedna z moich ulubionych autorek porywa się na opisanie konfliktów klas w małym angielskim miasteczku, a jedną z bohaterek jest rasowa chav. Czy mogło być coś lepszego i lepiej skrojonego pod mój gust? Chyba nie...*

Jeśli oczekujecie ode mnie recenzji, to muszę was rozczarować. Książka bardzo mi się podobała, ale przede wszystkim spowodowała chęć napisania kilku uwag, które będą prawie całkowicie niezrozumiałe bez lektury powieści.  Postaram się przynajmniej zredukować liczbę spoilerów. :D

Wszyscy gotowi?

Grafika autorstwa Julii Minamaty

1. Pierwsze moje skojarzenie, dosyć oczywiste, to "Hot Fuzz". W sielskim miasteczku, zaludnionym przez klasę średnią, mieszkańcy usiłują się pozbyć "niepożądanych" elementów. Sklepikarz jest prowodyrem, centralną postacią intrygi. Na tym podobieństwa się kończą. O ile film jest czarną komedią (i jednocześnie parodią policyjnych filmów akcji) w najlepszym wydaniu, tak w "Trafnym wyborze" zbyt wiele humoru nie ma - wskazują na niego zachodni recenzenci, więc całkiem możliwe, że dowcipy zabił tłumacz albo po prostu są na tyle subtelne, że je zignorowałam (Rowlingowa ma takie "suche" poczucie humoru). Powieść jest obyczajowa, mocno osadzona w tradycji dziewiętnastowiecznej powieści brytyjskiej, grupa ludzi, konflikt, rezultat konfliktu, brak moralnego osądzania (only not).

2. OK, moralny osąd jest. "Złych" bohaterów spotyka "kara", ambiwalentni dostają drugą szansę, ci do poprawki - nauczkę od losu, dobrzy zostają nagrodzeni. Mniej więcej. Autorka niby unika postawienia się po którejkolwiek ze stron barykady, ale wyraźnie widać, z kim sympatyzuje. Wynika to chyba z jej własnych doświadczeń życiowych - sama, jako samotny rodzic, miała problemy finansowe i polegała na zasiłkach, teraz oddaje sporą część dochodów na cele charytatywne, trudno w takiej sytuacji nie zadeklarować się po jednej ze stron.

3. Jest też, wszechobecny we współczesnej kulturze brytyjskiej, wątek krytyki klasy średniej i ich aspiracji ("Co ludzie powiedzą?", anyone?  - a przecież jeszcze całkiem niedawno było zupełnie na odwrót), subtelnie zarysowany np. przez kolekcję porcelany Shirley. Klasa średnia jest siedliskiem wszelkiego zła, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, jak ostatnio twórcy starają się pokazać inną twarz marginesu społecznego - to nie ich wina, tylko warunków, jakie stworzył im rząd, z naszych podatków, więc jesteśmy pośrednio odpowiedzialni, gdzie jest nasza praca u podstaw?

4. Wracając do powieści obyczajowej, grupowy bohater sprawia, że niektórzy są bardzo szczegółowo zarysowani (np. Fats, Gavin czy Andrew Price), niektórzy topornie (Terri), a niektórzy wcale (Mary! do dziś nie wiem, kim była Mary, jej jedyną cechą było bycie wdową), co jest niedopuszczalne przy braku jednego głównego bohatera. Ja wiem, że to miały być bardziej archetypy niż prawdziwi ludzie, każdy miał w nich rozpoznawać znane sobie z własnego życia osoby, ale.

5. I styl. W ramach racjonalizacji bardzo suchego stylu uznałam, że Rowling chce podrabiać reportażowy styl Trumana Capote'a w "Z zimną krwią", żeby pokazać, jak obiektywna jest w opisywaniu problemów mieszkańców Pagford, ale prawda jest taka, że niektóre fragmenty wyglądają jak szkice scen (np. urodziny Howarda, są podczas nich ze dwa epizody, a aż prosi się o zarysowanie relacji pomiędzy bohaterami w szerszej perspektywie, zwłaszcza, jak pod wpływem alkoholu puszczają im hamulce).

6. Ewentualnie można "Trafny wybór" potraktować jako streszczenie scenariusza serialu telewizyjnego, co było dosyć oczywistym następnym krokiem w życiu tej powieści. Mam nadzieję, że ktoś poprawi/dopisze dialogi, ja na pewno będę go oglądać.

 *No cóż, bohaterowie mogliby pilotować wielkie roboty...


Tytuł: Trafny wybór
Autor: J.K. Rowling
Wydawnictwo: Znak
Rok wydania: 2012




Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.