Teen Wolf 3x11 Alpha Pact

by 13.8.13 36 komentarze
SPOILERY (o rany, jaki to był fajny odcinek!)

Whoa, widzę, że tempo jest od początku jak na rollercoasterze! Me gusta, zwłaszcza, jak Stiles pierze
cuci Dereka. Peter zwiał, to dosyć oczywiste, myślę, że coś może ukrywać, a Chris Argent może wiedzieć, co (znaczy oprócz tego, że jest zombie).

FBI w końcu dojechało. Już przestałam w nich wierzyć. :D

Wait, panna Blake zwandalizowała windę? Skąd wzięła puszkę czerwonej farby w sprayu?

Derek jest d..., a nie alpha. W sumie rozumiem Isaaca, że woli Scotta, on przynajmniej mu zapewnia wikt i opierunek. A Derek nie ma na nic pomysłu. Choć trochę go rozumiem, właśnie kolejna jego dziewczyna okazała się być psychopatką (hej, myślicie, że gdyby Paige pożyła trochę dłużej, to też zaczęłaby wykazywać dziwne skłonności? Może to coś w płynach ustrojowych wilkołaków powoduje te wszystkie problemy...)

Jak uwielbiam Stilinskich, ojca i syna, tak jednak rodzina Argentów jest moją ulubioną w tym serialu, bo są tacy fantastycznie dysfunkcyjni z uwagi na swoją profesję. Stiles jest synem szeryfa, musiał się wychowywać w bliskości broni, ale Argentowie to całkiem inny, zdecydowanie wyższy poziom uzbrojenia.

Wygląda na to, że nie tylko panna Blake knuje i mąci, Skaza Peter też ma plan (wszyscy mają plan, oprócz Dereka. Derek nie ma nic) i pewnie czekał cierpliwie jak Szeloba w sieci, aż jego siostrzeniec będzie odpowiednio zdesperowany. Do tej pory podejrzewałam, że to panna Blake zatruła Corę, ale właśnie Peter stał się moim głównym podejrzanym. W końcu ma historię zabijania członków własnej rodziny.

Err, what? Znaczy się w pewnym sensie rozumiem, Chris też ma plan, i jeśli on się nie podda, to panna Blake znajdzie sobie jakiegoś innego samotnego rodzica. Ale żeby od razu bić Isaaca? To jak kopać szczeniaczka. Poza tym jednak ona miała plan (mówię, WSZYSCY mają plany, Derek, patrz i ucz się), żeby porwać papę Argenta, bo inaczej nie dewastowałaby drzwi windy.

"Alpha of the year", są jakieś oficjalne wybory? Chciałabym nominować Scotta, tak, wiem, technicznie rzecz biorąc nie jest jeszcze alphą, ale mam do wyboru albo jego, albo Talię, a ona tak jakby nie żyje (reszta alph się nie kwalifikuje zupełnie).

OK, Peter zaskakująco  z sensem mówi o motywacjach panny Blake, ale czy ona jednak nie wolałaby mieć alphy po swojej stronie barykady? Z drugiej strony jeśli jej plan zakłada zaćmienie księżyca, to wszyscy będą mniej więcej tak samo silni (trzeba było zabijać Ennisa, Deucalionie?)

Panic attack. Ktoś tu czyta fanfiki, bo ja nie pamiętam, by Stiles wspominał o nich w serialu.

Teraz rodzice przejęli rolę comic relief. Niby taki klasyczny numer z bronią poukrywaną w różnych miejscach na ciele, ale nadal bawi.

Męska szatnia! Pijemy! Albo wiecie co, jednak nie pijemy, robimy bleeeh (chociaż pomysł Lydii był niezły, trzeba przyznać), to mądra dziewczyna, może nie ma planu, ale za to szybko myśli.

Shantal Rhodes, znaczy się Danielle, ta dziewczyna długo pożyje, wie, kiedy się ulotnić. Mam jednakowoż pytanie, czy ona nie chodziła do innej szkoły? Znaczy się tego drugiego liceum w Beacon Hills, tego, gdzie chodziła Heather?

Rozumiem, że Stiles nadal usiłuje sam pomóc ojcu et al., kryje kolegów, ale czemu nie naśle pana agenta FBI na pannę Blake? Chciałabym zwrócić uwagę na fakt, że dwoje nauczycieli dziś nie przyszło do pracy i założę się, że nie usprawiedliwili swojej nieobecności. Może tym należałoby się zainteresować. I skąd Stiles wie o nemetonie? A Lydia skąd wie, gdzie znaleźć Dereka?

Zabawne, jak pełną znaczeń rozmowę można przeprowadzić tylko za pomocą dwóch powtarzanych w kółko zaimków, zmieniając tylko intonację i minę. Also, I ship them.

Nawet Deucalion jest lepszą alphą niż Derek, przynajmniej czegoś Scotta uczy. (25 minuta czterdziestominutowego odcinka, na ekranie pojawia się  główny bohater - tylko w "Teen Wolfie").

Znowu coś się wydarzyło poza ekranem, bo jak inaczej wyjaśnić fakt, że Mroczki ścigają pannę Morrel?

Claudia? No w sumie jak się uprzeć, to może być polskie imię. Ale ile wiadomości! Mama Stilesa umarła w szpitalu, z ośmioletnim synem przy boku, szeryfa tam nie było, bo był w pracy, pewnie dlatego pije, bo ma ogromne poczucie winy, Argent miał coś wspólnego z tym wypadkiem samochodowym osiem lat temu, co każe się zastanawiać, dlaczego Allison nie pamięta, że kiedyś już mieszkała w okolicach Beacon Hills (a przynajmniej o tym nie wspomina).

Inna sprawa, że Deaton też jest d..., a nie druid, ma nemeton na swoim terenie, ale nie wie gdzie? Hale'owie przynajmniej mają wymówkę w postaci zabierającej wspomnienia Talii.

Moment, Scott zostawił ranną pannę Morrel z alpaką, która chce ją z jakiegoś, ciągle niewyjaśnionego powodu zatłuc (a nie, mają powód, jest emisariuszem, yay, powód do morderstwa jak znalazł)? Tylko po to, żeby umrzeć? Jakoś mi trudno w to uwierzyć. Jak dla mnie jego oczy już mogą zmieniać kolor na niebieski.

Buahahaha, nie wytrzymam, wczoraj Beryl pytała, skąd w fanfikach tendencja do zaludniania stron za pomocą wróżek, wampirów, wiedźm i kelpie oraz innych stworów fantastycznych, a teraz proszę, IT IS CANON. Po prostu oni sobie zrobili Hellmouth w Beacon Hills. Buahaha, BEACON Hills, nie wytrzymam, BEACON! A my wszyscy stawialiśmy na latarnię na rzece.

Czy Deaton używa zalotki? No ja przepraszam, ale to bardzo ważne pytanie, rzęsy się normalnie tak nie kręcą.

No więc to, że Lydia musi utopić Stilesa, było dosyć oczywiste, natomiast Allison i Isaac - awkwaaaard. W dodatku czy przychodnia weterynaryjna stoi na prądzie? Bo inaczej to chyba nie do końca zadziała tak, jak powinno. W dodatku taka szansa na scenę bez koszulki się zmarnowała, żeby nawet Scotta nie rozebrać, bo na Stilesa to już straciłam nadzieję, no co wy robicie? I watch it for the plot, ekhem. Dobrze jednak, że już wiem, że lód w wannie to tak naprawdę silikon, nie macie pojęcia, jak marzłam, gdy topił się Isaac.

Aaaaaaaaaa, plot twist, którego nie przewidziałam! Ja pinkolę! Nie możecie mi takich rzeczy robić! Wszyscy byliśmy przekonani, że ojciec Scotta to pijaczyna i łobuz, a tu proszę, taki zwrot akcji. Odcinek pełen rodziców, których nie ma w serialu.

Wiecie, to, co Derek robi Corze (proszę wyjąć mózg z rynsztoka, fe), ja już kiedyś o tym czytałam, w "Złotym popołudniu" Sapkowskiego, tylko zamiast wilkołaków były kotki.

Kurczę, jak ja kocham ten serial! Nieścisłości fabularne nie ścisłościami fabularnymi, ale jak ostrzegają, że THIS MIGHT HURT, to faktycznie jest to prawdziwe ostrzeżenie. Szkoda tylko, ze skan artykułu z programu telewizyjnego z USA mi zaspoilerował, co się stanie z Allison, Scottem i Stilesem.

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.