Liebster Award

by 15.11.13 25 komentarze
Łańcuszki blogowe strasznie lubię, ale zwykle olewam całkowicie ich zasady i tak też będzie tym razem. Czujcie się ostrzeżeni. :D
Do nagrody nominowała mnie Adeenah z najbardziej brytyjskiego bloga w internecie, za co serdecznie dziękuję, bo ostatnio potrzebuję kopa, by się do bloga zabrać. Zasady są następujące:

„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

Bardzo chętnie odpowiem na pytania, ale wybaczcie, nie jestem pewna, czy w tym momencie czytam aż 11 blogów, poza tym Adeenah podle nominowała większość z nich. Ale jeśli bardzo, bardzo chcecie być nominowani, to ja chętnie was wyróżnię i nawet napiszę pytania, o!

A oto moje odpowiedzi na pytania z 221B:

1. Policz swoje serca i pochwal się wynikiem. 

 Liczę i liczę i nijak mi nie chce wyjść dwa. Chociaż może to i lepiej, bo byłabym prawie jak Dalek.

 2. USS Enterprise czy TARDIS? Odpowiedź uzasadnij. 

Chciałabym serdecznie przeprosić urażone uczucia niebieskiej budki policyjnej, ale wybieram Enterprise. "I like this ship, it's exciting". No ale tak serio, jak można nie lubić tej dramy, która się na pokładzie flagowego Federacji rozgrywa? No jak? Poza tym moim Doktorem jest Bones.

3. Czy byłby z Ciebie dobry Sherlock? Dlaczego? 

 Rewelacyjny, oboje jesteśmy socjopatami i świetnie wyglądamy w zimnych kolorach.

4. Najlepsza ziemska herbata to... 

 Chwilowo wszystkie mieszanki zawierające Assam z firmy Twinings, zwykle Lady Grey tej samej marki.

5. Co sądzisz o Gornie

KICZ!  

6. Jaki jest Twój ulubiony gatunek kosmity i dlaczego właśnie on. 

O rany, trudne pytanie. Niech no pomyślę. O, mam! Zawsze miałam słabość do Zhaan, która jest Delvianką, a wygląda tak:


7. Gdybyś dysponował(-a) technologią Władców Czasu, to jaki przedmiot uczynił(-a)byś większym w środku?

Mój żołądek, bo nie mieści się w nim zbyt dużo, a czasami chciałabym, by miał większą pojemność. I torebkę oczywiście, duh, od moich mnie plecy bolą.

8. Gdybyś posiadał(-a) wehikuł czasu, gdzie i kiedy udał(-a)byś się w pierwszej kolejności?

W przyszłość, to zdecydowanie ten kierunek, w który wolę patrzeć.

9. Który język wolał(a)byś opanować - klingoński czy Quenyę? 

Trochę będę sama sobie przeczyć, ale wolałabym mówić (i przede wszytskim pisać) w Quenya.

10. Dlaczego Smaug nie ma niebieskiego szalika? 

Bo ma za długą szyję, a poza tym nigdy się nie przeziębia.

11. Przyznaj się w tej chwili do którego domu w Hogwarcie należysz. 

Pewnie do Ravenclaw, jak zwykle, ale ręki sobie uciąć nie dam.

***

EDIT: I jeszcze odpowiedzi na pytania z Doliny Kulturalnej:

1. Oskar za najlepszy film 2013 roku trafi do...? 

Ha ha ha, jakbym potrafiła dobrze typować, to w tej chwili pływałabym własnym jachtem gdzieś na Karaibach, więc jak powiem, że "Wolf of Wall Street" Scorsese, plus Leonardo diCaprio za główną rolę męską, to na pewno nie dostaną.

2. Największe serialowe zaskoczenie tego sezonu to... 

"Sleepy Hollow"! Wiem, że to taka głupotka, ale jak to się przyjemnie ogląda. I jaką ma sympatyczną obsadę!

3. Trzy ulubione książki z dzieciństwa to? 

"Opowieści z Narnii", "Zima w dolinie Muminków" oraz "Dzieci z Bullerbyn". Potem lista o kilka książek się roszerzyła, ale te nigdy z niej nie spadły.

4. Filmy w kinie czy w zaciszu domowym? 

Wolę w kinie, jakby klimat bardziej odpowiadał obcowaniu z filmem, gdyby tylko bilety nie były tak drogie.

5. Kobieta-gracz gra tylko w Simsy?

E, Simsy były fajne, jak się miasta budowało, teraz są nudne.

6. Aktorskie odkrycie 2013 roku: 

 Richard Armitage, tak, tak, do czasu, gdy zobaczyłam go jako Thorina, w ogóle nie zdawałam sobie sprawy, że taki facet istnieje. Druga taka osoba to Colin Morgan, którego w lipcu miałam okazję oglądać na deskach The Globe w Londynie i powiem szczerze, że poszłam na Allama, a wyszłam jako fanka Morgana. Ten chłopak ma niesamowity talent i charyzmę sceniczną.

7. Ulubiony filmowy lub serialowy bromance? 

Ryan i Esposito z "Castle'a" - rany, jak ja ich lubię!

8. Twój najbardziej popularny post to?  

Ten o Monster High, wbiłam się w modę, plus cały czas przychodzą pod niego katolicy-dyskutanci.

9. Plany blogowe: zdobycie świata czy umocnienie pozycji w niszy? 

Nigdy nie chciałam zdobywać świata, nie wiem też, czy mam niszę. Myślę, że mój plan na przyszłe miesiące to pisać rzadziej, ale bardziej wnikliwie.

10. Poezja czy proza? 

Zazwyczaj proza, ale czasem nachodzi mnie chęć na poezję.

11. 3D czy 2D?

 IMAX.

***

EDIT 2: I jeszcze pytania od Myszy:

1. Ulubiona piosenka "z filmu"? 

Oto moment prawdy: nic nigdy nie przebiło wywartym na mnie wrażeniem tej piosenki:



2. Reżyser, którego filmów z zasady nie lubisz? 

Julie Taymor. Nic na to nie poradzę, co gorsze, jest mi z tego powodu głupio, ale jeszcze ani razu nie zobaczyłam filmu tej reżyserki, który by mi się podobał, choć może to uraz po "Burzy". Za to całkiem nieźle wyszedł jej "Król lew" w teatrze. I Jim Jarmusch, bo strasznie przynudza. 

3. Film, który obejrzałeś/obejrzałaś w tym roku, a który najbardziej Cię zaskoczył (pozytywnie lub negatywnie)? 

To chyba będzie "Moonrise Kingdom", bo zawsze mi się wydawało, że Wes Anderson kręci takie przestylizowane wydmuszki z karykaturalnymi bohaterami, a tu okazało się, że świetnie się to ogląda. 

4. Serial do którego oglądania trudno jest Ci się przyznać przed znajomymi? 

W tej chwili do tej kategorii zalicza się chyba tylko "The Big Bang Theory". Serial już nie jest taki zabawny jak był, wąż połyka własny ogon, ale z drugiej strony mam w planach związaną z nim notkę. 

5. Książka, która zmieniła Twoje życie? 

Na 11 urodziny dostałam "Hobbita" i choć nigdy nie był on moją ulubioną książką, to mniej więcej od tego czasu datuje się moje ukierunkowane na fantastykę świadome czytelnictwo. A jak wszyscy wiedzą, mój świat na fantastyce w dużej mierze się opiera. 

6. Gdyby Twoje życie miało przypominać dowolny serial, który byś wybrał/wybrała? 

Chyba "Stargate". Mam takie poczucie, że byłabym świetnym wojskowym. 

7. Twoje tegoroczne (lub zeszłoroczne) odkrycie muzyczne? 

 Milvanna mi pokazała w tym tygodniu Dry the River i wsiąkłam: 
   

8. Gatunek filmowy, którego oglądanie przychodzi Ci z trudem? 

To nie jest kwestia gatunku, ale raczej tego, jak dobrze nakręcony jest film. Nie przepadam z tego powodu za indie movies, o czym zresztą wielokrotnie mówiłam. 

9. Wymarzony geekowski pojazd, który chciałbyś/chciałabyś sobie sprawić? 

De Lorean. Wiem, że co najmniej jeden po Polsce jeździ i nawet kiedyś sprawdzałam, ile takie cudo kosztuje: razem z dostawą można się zamknąć w ok. 10 tysiącach dolarów. Problemem oczywiście jest koszmarnie ciężkie nadwozie, przez co samochód strasznie dużo pali, więc nawet jakbym uzbierała całą kwotę, to potem bym nim nie jeździła. Jest co prawda nowszy model, zrobiony specjalnie dla fanów w niewielkiej ilości egzemplarzy, no ale to już nie jest oryginalny DeLorean. (...nikogo to nie interesuje, prawda?) 

10. Wyobraź sobie, że Twój znajomy/znajoma może Cię przedstawić Twojemu ulubionemu aktorowi/aktorce/muzykowi/twórcy/pisarzowi/whatever. Czy korzystasz z okazji, by poznać swojego idola? 

Duh, zamierzam kiedyś wyjść za Edgara Wrighta, i jakoś muszę go poznać osobiście. 

11. Najbardziej żenujący utwór, jaki ostatnio wpadł Ci w ucho? 

Ciągle nie mogę przejść do porządku dziennego nad popularnością "What Does the Fox Say"; piosenka o waginie jest super, ta o lisie jest bezsęsu. 

***
EDIT 3, pytania od cudem przywróconej na łono blogosfery Sherlockisty

1) No to jak ma na imię Doktor? 

Leonard. McCoy. 

2) Co za pech! Tyle lat i nic, a teraz na raz przychodzi: kopertka z zaproszeniem od Doktora, nieokrzesany krasnolud od Gandalfa, chłodne wezwanie na Baker Street - i w dodatku na progu słabnie Wam ciężko ranny człowiek w czerwonej koszuli, ściskający ekranik z video od kapitana Kirka. Komu przyjdziecie z pomocą? 

Faktycznie pech, prawdziwa klęska urodzaju. No więc chyba pomogę biednemu redshirtowi, mając głęboką nadzieję, że jednak jest z reboota

3) W Szwecji nie chcą wyemitować Doktora, dopóki serial nie przejdzie nowego, nieco surowszego testu Bechdel. Żeby pomóc, musicie spędzić całe popołudnie z jedną z kobiecych postaci z dowolnego sezonu i planu, ani razu nie rozmawiając o żadnym mężczyźnie (zwłaszcza o Doktorze). ani nie robiąc nic związanego z Doktorem, TARDIS i jego misjami. Którą wybierzecie? 

A jaki jest ten nowy test? Bo on jednak przechodzi starą wersję, Jackie rozmawia z Rose, Donna rozmawia ze swoją matką, pewnie znalazłabym więcej przykładów. Ale odpowiadając na pytanie: z nu!Who wybrałabym Yvonne Hartmann i spędziłabym cały czas wypytując ją o sekrety Torchwood podczas zakupów w Londynie. Gdybyśmy jednak mówili o klasycznym "Doctorze Who", to wybrałabym Nyssę, która jest fascynująca postacią i rozmawiałybyśmy o biologii maszyn. 

4) Jesteście trochę takim Lokim jak w pytaniu Ninedin, ale macie dopiero 6 lat i z okazji urodzin Odyn pozwolił Wam tylko zamienić na jeden dzień dwie postaci z różnych uniwersów. Na przykład wrzucić Spocka do TARDIS, a Doktorowi kazać służyć na Enterprise. Co najbardziej chcielibyście zrobić?

 Właściwie to niewiele bym chciała: przesunęłabym Vince'a z "Queer as Folk UK" do roku 2013 i pokazałabym mu "The Night of the Doctor". A potem triumfalnie powiedziała "IN YER FACE, MATE!!!" 

5) A co - patrząc na wszystkie wieki, światy, planety, krainy, kosmity i gotujące maszyny - najbardziej chcielibyście zjeść? 

W tej chwili sernik z lemon curd i jagodami. (Czasami nienawidzę moich znajomych...) 

6) Jesteście Stevenem Moffatem Wszechuniversum. Nie macie serca, uczuć, wartości, wątroby, skrupułów ani łez. Kogo - z obecnie utrzymujących się przy życiu bohaterów filmów, książek, seriali etc. - zabijacie, i jak? 

Szeryfa Stilinskiego z "Teen Wolfa". Buahahaha!

EDIT 4, pytania od Pondera:

1. Pierwszy "dorosły" zespół lub wykonawca muzyczny, którego słuchanie pamiętasz.

Depeche Mode, dostałam płytę od znajomej, która wygrała ją w karaoke gdzieś w Berlinie. To był "Exciter", do dziś moja ukochana płyta tego zespołu, ale nadrobiłam w ciągu dwóch lat całą dyskografię pod nadzorem kumpla, który słuchał ich od dawna.

2. Gdybyś mógł/mogła wybrać sobie jeden talent, jakiego nie posiadasz, do czego chciał(a)byś mieć smykałkę?

Chciałabym zostać lutnikiem albo stolarzem artystycznym. No co? Pomarzyć nie wolno? Wolno!

3. Dokonaj swobodnej autoanalizy psychologicznej na podstawie ulubionego koloru i tego, jak wygląda twój breloczek do kluczy.

Mój breloczek do kluczy to TARDIS, a ulubiony kolor to turkusowy, więc zakładam, że gdybym ja została właścicielem Sexy, to przeszłaby małą metamorfozę...

4. Gatunek muzyczny, którego nie możesz znieść.

Disco polo? Przy czym nie jest tak, że zatykam uszy i wyrzekam, ile się da, jak słyszę disco polo, tylko dobija mnie jakość tekstów. Ale podobno da się na tym świetnie zarobić.

5. Film, którego prawie wszyscy twoi znajomi nienawidzą, a ty go lubisz.

"Na nieznanych wodach". I "Dead Man's Chest", jak już przy tym jesteśmy. Dla mnie to nadal są świetne filmy przygodowe, a drugi lubię najbardziej z całej serii.

6. Ostatnio przeczytana książka i wrażenia z niej.

Jo Walton, "Wśród obcych", wrażenia będą jutro na blogu.

7. Czy lubisz jeże?


No pewnie, zwłaszcza jak polują.

8. Jakiego zmarłego sławnego artystę byś chciał/a zobaczyć na żywo gdybyś miał/a taką możliwość?

Binga Crosby'ego, mam na jego punkcie sporą obsesję.

9. Gdybyś miał/a do wyboru zrezygnować do końca życia z czekolady albo z całego nabiału z wyjątkiem tego w czekoladzie zawartego, co byś wybrał/a?

Zrezygnowałabym z czekolady, nie jetem fanką słodyczy.

10. Czy jeż z czekolady jest dalej jeżem, czy już czekoladą?


Czekoladą. Trudno jest wymyślić jedenaście pytań, co?

11. Jaka jest prędkość afrykańskiej jaskółki bez obciążenia?

No właśnie, bardzo trudno. Ale żeby od razu Monty Pytona plagiatować, a fe!

EDIT nr 5, pytania od Izki:

1. Do której serialowej rodziny chciałbyś/łabyś należeć?

Do Gellerów z "Friendsów", bo oni może i dziwni byli, ale bardzo sympatyczni. Poza tym Monica świetnie gotuje.

2. Jeśli miałbyś/miałabyś okazję dać Morganowi Freemanowi jakikolwiek tekst do przeczytania, to co by to było? 

"W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie" - jestem sadystką, ale obserwowanie jego min byłoby bezcenne.

3. Wpis na blogu, którego pisanie sprawiło Ci najwięcej frajdy. 

Ten o dwóch ekranizacjach "Śnieżki", bo wyjątkowo dobrze układał mi się logicznie i frazowo, a to się rzadko zdarza.

4. Scena filmowa, którą chciałbyś/chciałabyś odtworzyć w swoim życiu. 

Chyba to, jak Jack Sparrow (kapitan Jack Sparrow) po raz pierwszy wpływa do portu w "Klątwie Czarnej Perły". W sensie, może nie chciałabym zeskakiwać z masztu prostu na pomost gdzieś na Karaibach, choć jest to kuszące; bardziej chodzi mi o ogólny styl wejścia.

5. Twoja najbardziej geekowska fantazja seksualna.

Czuję się teraz podle, bo nie mam geekowskiej fantazji seksualnej, ani nie marzę o kobiecie w stroju księżniczki Lei, ani o facecie w stroju Malcolma Reynoldsa. Widocznie kiepski ze mnie geek. Ale jesli moge coś wymyslić na poczekaniu, to Loki w futrze, mówiący oczywiście głosem Hiddlestona, byłby cudowny.

6. Najbardziej znienawidzona postać serialowa. 

To są postaci, które nawet porządnie nie występują w serialu, ale dobra, niech będzie. Otóż w "Queer as Folk UK" bohaterowie mają kolegę imieniem bodajże Alexander, a ów Alexander ma rodziców. I oni go kiedyś na mieście przypadkiem spotykają. Gdyby nie jego reakcje, w ogóle widz by się nie orientował, że są spokrewnieni, traktują syna jak powietrze, ponieważ jest gejem.

7. Jesteś supersławnym blogerem i dostajesz okazję uczestniczenia w powstawaniu filmu swojego ulubionego reżysera. Którego wybierasz? I jak wyobrażasz sobie swoją rolę w filmie?

Gram u Verbinskiego, duh, jest to film przygodowy, a ja gram przyjaciółkę głównej zadziornej bohaterki. Tą, która zostaje w domu.

8. Film, którego nigdy nie podejrzewałeś/łaś o to, że wzruszy Cię do łez. 

Erm, zawsze wzrusza mnie "Billy Elliot".

9. Który serial powinien otrzymać swoją filmową kontynuację?

"Przyjaciele"! Chciałabym wiedzieć, jak im się wszystkim teraz wiedzie, czy Phoebe się ustatkowała, jak podrosły dzieci Monici i Chandlera, czy Rachel i Ross ciągle są razem. Bo co słuchać u Joeya, to wiem. :D

10. Jakie smakołyki pomagają Ci w pisaniu?

Orzechy, bo stymulują pracę mózgu, ale zwykle ograniczam się do kawy.

11. Film, który byłby idealny, gdyby nie jego zakończenie (wiem, niebezpieczne pytanie).

Powiem "Riddick", bo to, co się dzieje w ostatnich minutach, przechodzi ludzkie pojęcie (hm, może jednak napisze tę notkę, jak planowałam), a cały film jest bardzo przyjemny.

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.