Teen Wolf 3x18 Riddled

by 11.2.14 29 komentarze
Dzisiaj ja oglądam jako ostatnia, na fejsbuniu już wszyscy wyją, jaki to Dylan O'Brien cudowny i jakie mają ogromne i niepowstrzymane feelsy z jego powodu. Ale czasami przychodzi taki dzień w życiu człowieka, że musi wyjść z domu i załatwiać różne sprawy, i wraca do niego ciemną nocą i marzy nie o oglądaniu kolejnego odcinka ukochanego serialu, ale o talerzu ciepłej zupy. Najlepiej pomidorowej. I z makaronem.
I spoilery. Jak zwykle.

Stacja pierwsza: Scott uczy się odbierać telefony od Stilesa. Rychło w czas, powiedziałabym, bo pamiętam, jakby to było wczoraj, że raz zdarzyło mu się kolegę zostawić przez dwie godziny w basie z mokrym wilkołakiem. Który w dodatku był strasznie niewdzięczny. A teraz Stiles nie odbiera, masz za swoje, Scott.

Wiedziałam! Wiedziałam, w szkole średniej w Beacon Hills nikt nie pracuje! Gerard zwolnił wszystkich za swojej kadencji jako dyrektora i teraz tylko rodzice przychodzą od czasu do czasu w ramach pracy społecznej kształcić młodzież. Moment, jeden Finstock się ostał.

...i goła klata...

Raaany, znowu piwnica? Czyżby ta, w której umarła Paige? Ta, do której czasem przychodzi entowy pieniek nemetonu i smętnie zwiesza do niej korzonki?

O, Kira dokarmia żarówki. Co ciekawsze, jej mama też dokarmia żarówki.

Homo!Mroczek ma dobre hasła. Konfuduje mnie to strasznie, bo nie lubię go jako postaci. Jego brata też nie.

Stiles jest beaconem (BP, NSP) dla nadnaturalnej populacji Beacon Hills. No, przynajmniej w tym odcinku.

OK, wystrój pokoju Stilesa jest creepy. Bardzo creepy. A Lydia jest głosem zdrowego rozsądku i powinniście jej posłuchać, chłopcy. Nawet ty, Isaac.

Wnyki. Już widziałam wnyki w tym sezonie. Najwyraźniej tata Malii nie pozbierał ich wszystkich, tak jak mu szeryf kazał. Zły z niego obywatel.

(Zaczynam się bać...)

Przestałam się bać. Derek, jesteś taki przystojny i taki mądry i taki stoicki i tak uczysz Scotta, wow wow! Żebyś jeszcze wiedział, co Stiles robił na dachu szpitala. Also, czy dach szpitala nie powinien stresować Dereka? Dostał tam kiedyś niezłe manto. (Z drugiej strony, gdzie on nie dostał niezłego manta?)

Mam takie przeczucie, że biuro szeryfa chyba nie przepada za papą McCallem...

Pamiętacie, jak w zeszłym tygodniu wygrzebałam wygrzebałam takie videło: opening "Teen Wolfa" zrobiony w stylu "American Horror Story"? No i patrzcie państwo, już dostajemy "Asylum"! Chociaż ten szpital psychiczny tylko śmignął przez ekran.

Kurde, nie mógł Stilesa opętać jakiś kawaii demon, a nie to przerażające straszydło?

Panowie, powtórzę jeszcze raz, trochę więcej zaufania do zdolności Lydii. Co nie zmienia faktu, że ja też mam ochotę krzyczeć: gdzie jest Stiles??? I znowu, czyżby agent McCall wiedział więcej niż ustawa przewiduje? Bo coś go w zapisie rozmowy wyraźnie zafrapowało.

A ja tę scenę z zagadkami już widziałam w "Hobbicie"!

Derek, teraz uczy byłe alphy o tym, jakie naprawdę jest Beacon Hills by night.  I Mroczek, który wyraża na głos niewygodne hipotezy, ale ma rację. Nie znoszę, jak Mroczki są mądre. Ale za to naprowadził Dereka na dobry trop. Wszyscy zdaje się zapomnieli, że Stiles jest iskierką. (Poza tym miło ze strony chłopaków-wilkołaków, że ma akumulator podładowują, nie?)

Okay, Stilesa nic nie zdetronizuje, ale Derek zaczyna wymiatać.

Called it, papa Yukimura opowiada o obozach koncentracyjnych dla Japończyków w USA po drugiej wojnie światowej.

He he, zaraz im Stiles popsuje w szpitalu bardzo drogą maszynerię. W sumie należy im się, pan doktor nie jest zbyt uprzejmy. To jest zwykłe polskie imię, żadna czarna magia do otwierania komnaty tajemnic.

Aww, Scott jest świetnym kolegą, jakby co, to ugryzie Stilesa. Zęby, które leczą.

Derek sobie kupił jeepa. Nie wytrzymam, w dodatku japońskiego jeepa. Precognition czy co?

Wspomnieli o Corze? Domykają wątki? Derek z własnej woli coś ważnego mówi innej osobie? Scott słucha Dereka? Ktoś inny niż Stiles się czegoś domyśla? Co ja oglądam? Bo chyba nie "Teen Wolfa"...

Raaany, oglądam "Teen Wolfa" i ten "Teen Wolf" jest lepszy niż kiedykolwiek. Bad guy w tej części sezonu zjada wszystkich dotychczasowych bad guyów na śniadanie. Jak można pokazywać tyle za pomocą tylko drobnych gestów mimicznych? Przeciez to nie powinno być możliwe, zwłaszcza jak się dopiero co skończyło lat 21 i nie jest się Meryl Streep.

A mama Yukimura wystawi własną córką przeciwko nogitsune i wszyscy umrą.

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.