Eintopf #3

by 6.4.14 24 komentarze
Chyba zaczynam ogarniać życie na nowo. W domu czysto, cisza, spokój, kołysanki śpiewa Thom Yorke (uwielbiam jego głos, a podobno latem szykuje się nowy album Radiohead!), pachnie żonkilami z działki, więc może powinnam pisać nowe wpisy. Ale nie bardzo mi się chce.

A w tym wypadku, by blog nie zarósł trawą, jest tylko jedno rozwiązanie: kolejny eintopf. :P (Zwłaszcza, że znalazłam całą tablicę na Pintereście poświęconą potrawom jednogarnkowym, a zdjęcia są prześlicznej urody.)



1. Na początek może coś nieoczywistego. Jedną z rzeczy, która zawsze bezbłędnie poprawia mi humor, jest czytanie/oglądanie tumblra WTF Evolution? Autorka dowcipnie komentuje wygląd (głównie) różnych żyjątek, dyskutując z ewolucją, która zwykle zachowuje się jak na amfetaminie, uważając, że wszystkie jej pomysły są super (wskazówka: nie są).


3. Na pewno słyszeliście o tym, że Kraków chce powalczyć o organizację igrzysk olimpijskich, wbrew opinii społecznej, która do pomysłu władz miasta nastawiona jest bardzo negatywnie. Drakaina bardzo ładnie i przystępnie tłumaczy, dlaczego fundusze i wysiłek wkładany w tę inicjatywę mógłby być lepiej spożytkowany w innych obszarach życia miasta.

4. To może teraz coś dla oka, hm? Znajoma, zafascynowana lalkami, pokazała mi ostatnio stronę małej rodzinnej firmy, która zajmuje się tworzeniem elementów do domków dla lalek, które są miniaturowe (rzecz to oczywista), a mimo to zachwycają precyzją wykonania i w dodatku wyglądają jak prawdziwe (zobaczcie pieczeń w galerii, aż ślinka cieknie!) Podziwiam ludzi, którzy mają tak niezwykłe pasje.

5. Zastanawialiście się kiedyś, co było, gdyby księżniczki Disneya były książętami Disneya?

6. Do listy filmów, na które w tym roku czekam, dosyć nieoczekiwanie w tym tygodniu dołączyła "Lucy" Luca Bessona. Historia o transhumanizmie, z wartką akcją, w rolach głównych Scarlett Jonansson i Morgan Freeman. Może trochę trąci "Piątym elementem" i "Akirą", ale kto by o to dbał, gdy wszystko tak pięknie wybucha?



7. Eloa stworzyła fantastyczną notkę na temat tego, dlaczego czyta romanse i nie czuje się z tego powodu czytelnikiem drugiej kategorii. Polecam serdecznie. (Całego bloga polecam, ma zdecydowanie za mało Obserwatorów.)

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.