Eintopf #6

by 4.6.14 14 komentarze
Miał być w tym tygodniu opublikowany całkiem inny wpis, który jednak gotowy czeka na lepsze czasy, tzn. moment, w którym organizatorzy tegorocznego Polconu uruchomią wreszcie akredytację. Żeby więc na blogu zastoju nie było, kolejny eintopf. Przyznajcie zresztą, niektórzy z was tylko po to FGttG czytają, sądząc po statystykach.

A pod cięciem znajdziecie tym razem naprawdę dziwne linki, które dosyć ładnie odzwierciedlają moje aktualne zainteresowania, głównie książkowe. Zastanawiam się nad kolejnym wyzwaniem czytelniczym, tylko czy nie lepiej poczekać do jesieni? Latem ludziom zmieniają się czytelnicze nawyki i sięgają raczej po łatwe i przyjemne książki. Dajcie znać, co o tym myślicie.



1. Klaudia odkryła, o czym tak naprawdę jest "Star Trek: Into Darkness" - to film promujący zdrowy tryb życia!

2. Mam ostatnio fazę na książki afrykańskich autorów i ten artykuł znalazłam trochę na marginesie tego zainteresowania.  Otóż faktycznie, książki o Afryce mają na okładce akację - chcecie wiedzieć czemu?

3. Lauren Beukes wyjaśnia, dlaczego Hannibal Lecter jest nierealny.

4. Gratka dla tych, którzy przeczytali "Ready Player One": w Johannesburgu w "stackach" mieszkają studenci.

5. A w Los Angeles wystawy sklepowe są inspirowane powieściami! Niektóre są oczywiste, jak Sherlock Holmes czy "Wielki Gatsby", ale okazuje się, że da się również zrobić gustowną wystawą w klimacie "50 Shades of Grey"...

6. Przeczytałam "Ancillary Justice" Ann Leckie, wielokrotnie nagradzany powieściowy debiut. Myślę, że szybciej by mi poszło przebrnięcie przez pierwszą część (mniej więcej do skoku z mostu), gdybym wiedziała, że główna bohaterka to Wolverine. Pod koniec byłam jednak już całkowicie kupiona i chciałabym tom drugi już teraz zaraz. Muszę jednak poczekać aż do urodzin, "Ancillary Sword" ma premierę dokładnie 7 października. Do tego czasu pewnie setki razy posłucham tego utworu:



7. Przy okazji omawiania pewnych kwestii związanych z wyżej wymienioną powieścią odkryłam moją nową ulubioną osobę w internecie: Gretchen McCulloch. Gretchen jest z wykształcenia językoznawcą, a z zamiłowania fangirlem. Z połączenia tych dwóch cech wychodzą spod jej klawiatury cudowne artykuły, np. ten o przyzywaniu Benedicta Cumberbatcha.

8. Moja do tej pory ulubiona osoba w internecie, czyli Gavia Baker-Whitelaw a.k.a. Hello Tailor, popełniła fantastyczny artykuł o tym, jak Marvelowi może się czkawką odbić Quciksilver

9. Marvel zresztą ostatnio mi podpadł, bo zwolnił z reżyserowania "Ant-Mana" mojego przyszłego męża Edgara Wrighta. Może to oznaczać koniec tego konkretnego projektu, bo na razie inni potencjalni reżyserzy jak jeden mąż odmawiają zajęcia się porzuconym filmem. Jedyna dobra rzecz, jaka z tej sytuacji wynika to ujawnianie przez Marvel Studios coraz to nowych informacji na temat planowanych filmów w ramach damage control. Wracając do tematu, tutaj jest fantastyczna analiza, dlaczego Edgar Wright jest jednym z najlepszych współczesnych twórców filmowych:


Edgar Wright - How to Do Visual Comedy from Tony Zhou on Vimeo.

10. Nihil novi, Stephen Colbert od dawna jest moim idolem. 

11. Zakładam, że wszyscy już słyszeli o zastraszaniu blogerki-recenzentki przez wydawnictwo, ale jeśli nie, tutaj znajdziecie celny komentarz do całej sprawy.
 

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.