Teen Wolf 4x05 I.E.D.

by 22.7.14 35 komentarze
Kiedy już myślałam, że odcinek będzie nieco słabszy od poprzednich dwóch, był taki twist fabularny, ho ho ho!

SPOILERY

O, panna zginie! Choćby dlatego, ze zaplamiła wejście do krypty Hale'ów, Peter jej nie wybaczy i ukarze ją w imieniu księżyca (...za dużo Sailor Moon...). Ale jesli okaże się, że ona też chodziła do Beacon Hills High School i nikt o niej nie wiedział, to zacznę krzyczeć.

Arggh, nie znoszę tych nastoletnich buców! Gerard był niesympatyczny, Deucalion był nadęty, ale oni po prostu mnie irytują.

Recap. Stiles idzie w ślady ojca. Yay, broda papy Argenta!

A, czyli pan bez buzi podłożył bombę w szkole, by dorwać Dereka. Wiedziałam, że tego derekowego kręcenia się po terenie liceum nic dobrego nie może wyniknąć. Może i przeżył traumę w nastolęctwie, ale to nie znaczy, że musi do tego wracać. (Dobrze mieć takiego Parrisha na podorędziu, coś zhakuje, bombę rozbroi, złoty chłopak z niego.)

No czyżby Gerard, Kate lub Victoria to były pozostałe klucze?

Mina szeryfa mówi: serio, synu, nie mogłeś się powstrzymać od tego komentarza?

Ooo, to podłe, ukraść Hale'om kasę, a potem użyć tej kasy do wykończenia Hale'ów. W dodatku płacąc za nich wyjątkowo mało w porównaniu do innych wilkołaków czy wendigo.

Papa Yukimura i Kira to moja ulubiona relacja rodzic-dziecko w tym serialu. Co tam Stiles i szeryf, ta dwójka wymiata.

I trained you well.
Biedny Liam, wszystko takie skomplikowane nagle. I w dodatku ktoś mu ukradł kija.

A Derek Hale nachodzi go w męskiej szatni. To prawie jak rytuał przejścia w Beacon Hills Supernatural. Ach, wspomnienia, ale srsly, Derek, STAHP! Zwłaszcza z próbami porozumiewania się z obcymi nastolatkami za pomocą ruchów brwi. Nie każdy jest płynny w tym języku.

Pamiętają o Meredith? Continuity? Czy ja oglądam "TeenWolfa"? Czy będą musieli znaleźć trzecią banshee do trzeciego klucza?

Trener Finstock chyba zapomniał, że teraz powinien uczyć ekonomii...


Ermm, mokre koszulki to nie to samo, co brak koszulki, odcinek na razie się nie liczy.

O, Meredith deus ex machina.

Ha, goły męski tors, odcinek się liczy!

Mason powinien się zaprzyjaźnić z Parrishem, mogliby sobie opowiadać co smakowitsze historie z życia codziennego, których do końca nie rozumieją.

Yay, broda papy Argenta i jej padawan wchodzą do krypty Hale'ów. Kiedy cała szkoła jest w szkole, bo zaraz zacznie się mecz. Ciekawe, czy Peter wie, że Derek wprowadza kolejnego Argenta do rodzinnej kryjówki...

Derek, na cholerę co szkielecik małego zwierzątka?

Ok, co musi zrobić wilkołak, by trafił do więzienia dla wilkołaków zamiast od razu na metaforyczny szafot, jak to było w dwóch pierwszych sezonach?

Whoa, whoa, dziwne, niewyjaśnione sprawy mają wyjaśnienie? Czy to na pewno "Teen Wolf"?  I czy tylko mnie się wydaje, że fabuła dąży do tego, by Derek stracił moc i Scott go znowu użarł, żeby był jego pełnoprawną betą? Albo to, albo papa Argent przyuczy go do zawodu... dilera bronią! Zdaje się, że Derek i tak musi podjąć pracę. Hm, mógłby się w szkole zatrudnić, i tak się tam cały czas kręci, do obowiązków woźnego by chyba się nadał...

Nie sądzę, by trener pochwalał taki multitasking na boisku...

Jakby Danny stał w bramce zamiast... kto właściwie jest w bramce?

Gamma radiation, buahaha, nawet stroje mają zielone!

Calaveras zjechali do miasta! Szybcy są. Przecież Scott dopiero co użarł Liama.

Aiden??? Huh, tego się nie spodziewałam. Bo że Brett jest wilkołakiem, to i owszem.

CZYM JEST PARRISH??? TELL ME NOW!!! Lydia, trzeba było jechać z nim do domu, nie jest może wiele wart, ale zawsze coś. EDIT: Gupia jestem, ale już mi uświadomiono pomyłkę.

Ej, papo Argencie, w co ty pogrywasz?

Ola Cholewa

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.