Dla Robina Williamsa i innych Pagliaccich

by 12.8.14 3 komentarze
Strona ze "Strażników" Alana Moore'a
Założę się, że dzisiaj sporo osób coś o Williamsie napisze, albo na blogach, albo na fejsbuku. Część z was pewnie wieczorem obejrzy ulubiony film z jego udziałem i uroni przy tym łzę. Odszedł wielki człowiek, który odcisnął się mocnym śladem w światowej kinematografii.

A Hollywood odcisnęło swoje piętno na nim. Wielu aktorów cierpi na uzależnienia od alkoholu czy narkotyków i przyznaje się do tego, opowiada o swojej walce z nałogiem w wywiadach, ich publicyści informują fanów o odwykach w ekskluzywnych klinikach. Ale depresja, choć równie poważna, nigdy nie trafia na pierwsze strony gazet. Depresja nie sprawi, że ktoś zdemoluje po pijaku hotelowy pokój czy przekroczy wszelkie limity prędkości pod wpływem narkotyków. Jak pisała ostatnio Riennehara, taki ktoś jest po prostu chronicznie smutny. Nie warto poświęcać temu artykułu na pierwszej stronie, prawda?

Warto jednak pamiętać, że Robin Williams nie był wyjątkiem, a raczej regułą wśród komików. Wielu z nich cierpi na depresję lub chorobę dwubiegunową, często ma myśli samobójcze. Chorował Groucho Marx, chorował Kenneth Williams. Znany z przygód Różowej Pantery Peter Sellers miał gwałtowne wahania nastroju. Miranda Hart i jej znajomy David Walliams za geniusz komediowy i manię w pracy płacą okresami nienawiści wobec samych siebie.

Depresja to choroba ludzi inteligentnych. Cierpi na nią Stephen Fry, epizody ma jego przyjaciel Hugh Laurie. Emma Thompson chorowała po poronieniu. Epizody depresyjne ma Catherine Tate. Na depresję cierpi Sarah Silverman, a Rosie O'Donnell otwarcie przyznaje, że poprawę i szansę na w miarę normalne życie przyniosły jej dopiero leki antydepresyjne.

Znani, utalentowani aktorzy: Ben Stiller, Owen Wilson czy Jim Carrey od lat walczą z chorobą. Do depresji przyznaje się Louis C.K., krążą plotki o Rowanie Atkinsonie. Chorowali Ellen DeGeneres, David Letterman i Conan O'Brien.

Mam nadzieję, że śmierć Robina Williamsa przyczyni się do większej świadomości wśród ludzi. Jest ci smutno z powodu jego śmierci, jego filmy czy on sam są dla ciebie ważne? Spróbuj pomóc innym, może nie tak sławnym ludziom walczyć z chorobą. Fundacja ITAKA (ta od zaginionych ludzi, między innymi) prowadzi telefon zaufania i przyjmuje datki. Zachęcam do wpłacenia choćby tych 35 złotych.

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.