Teen Wolf 4x09 Perishable

by 20.8.14 14 komentarze
Człowiek chwili spokoju w internetach nie ma. Chce nadrobić ścianę na FB, to przychodzi Milvanna i marudzi, że recapu nie ma, człowieka do pracy pogania, ech, życie takie trudne.

Pociesza mnie tylko to, że Parrish ma zdecydowanie gorzej.

Baby.
Ups, spoilers! 

Nie, serio, ma gorzej, jest przypięty do kierownicy radiowozu polewanego benzyną i właśnie odzyskał przytomność. Chciałabym wiedzieć, jak uzyskają visual confirmation z ludzkiej fryteczki... (coraz głupsi ci zabójcy)

Haigh to się chyba za dużo "Leona zawodowca" naoglądał.

Trzeba mu było głowę uciąć, temu Parrishowi. Bo to Highlander najwyraźniej. I w dodatku nagi, lubię fanshoty.

Moment, ta łapcia przed Hoechlinem w openingu to tam zawsze była?

Witamy w klubie, zastępco szeryfa, ja jestem Derek, już człowiek, to Scott, lokalny alpha, a to...

Jak Scott odpowiada na pytanie, kim jest? "Oczka na czerwono mi się świecą, o tak. Przydaje się to we mgle."

Jak dla mnie, to ten serial mógłby być tylko o panach Stilinskich. Szeryf jest wzruszający, wie, że syn był opętany, na jego przyjaciół polują, same problemy, więc mu nie będzie dokładał dodatkowych.

Dobrze mieć Parrisha po swojej stronie, nawet jak nie wiadomo, kim jest.

Hmm, ktoś z rodziny Liama jest Benefactorem i wysłał pliki do drukowania do złej drukarki?

Och, och, och, kolejna kanoniczna gay person. Ale strasznie klimatycznie nakręcona ta historia, nie?

Gotham za oknami Dereka takie klimatyczne, wow.

A może by tak wpłacić pieniążki na konto, co, Scott? Procenty by ci przyrastały i w'ogle? A nastolatki zawsze mają niskie opłaty.

Huh, ja też stawiałam na LYDIA jako hasło do listy. Z drugiej strony, babcia chyba by nie chciała, żeby Lydia umarła.

"You read that movie?" "It was a book first."

Also, wiem, że jesteście oboje bardzo mądrzy i że trzeba zobaczyć wiadomość od babci Lydii, ale nie powinniście być w szkole?

OK, kolejne imię na A. Jak Derek, też na A. (Szkoda tylko, że w oryginalnej baśni mała syrenka nie ma imienia...)
I think I'm paranoid.

Czyli Derek jest tak permanentnie popsuty teraz? Bo go wypisali z listy?

Te ognisko to w lofcie Dereka jest? Bo zwykle tam są przyjęcia dla nastolatków z Beacon Hills, nie? (No, prawie, nad kryptą Hale'ów.)

Pan kapitan drużyny lacrosse przyszedł incognito, widzę. I uświadamia młodszych członków swojej watahy co do ciemniejszych stron bycia istotą nadnaturalną. W dodatku wygodnie nie wspominając o możliwości dodania pewnych składników do alkoholu, by jednak móc się upić - co sam stosował w młodości chmurnej i durnej.

Mason to dobry kumpel. Chyba, że jest Benefactorem.

Trauma związana z kasetami magnetofonowymi. Wow, widzę, że ktoś w "Teen Wolfie" pozazdrościł "Doctorowi Who".

 Znaczy ktoś podtruł alkohol? Cały? Ale jak? Malia dosyć wyraźnie miała własną piersiówkę.

W sumie wolałabym, żeby Brunski był po prostu wrednym pielęgniarzem.

Muzyka. Bardzo sprytne. Oprócz tego, że mam nadzieję, że mają ich zdjęcia, bo inaczej trudno odróżnić odurzonego supernaturala od zwyczajnie urżniętego nastolatka.

Biedna Lydia.

Gupi Scott, trzeba było Masona wysłać do DJa.

Haigh to gupi jest, panowie ochroniarze, on kogoś podpalił i co mu z tego przyszło? Tylko złamany nos. A pan ma złamany kark. I po co to panu było? Dla marnych kilkudziesięciu milionów dolców?

W sensie, że Meredith jest Benefactorem? I call bullshit.

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.