Moje ulubione fanarty do Labiryntu

by 28.11.14 28 komentarze
Mam w planach bardzo poważną notkę na bardzo poważny temat, ale zanim się za nią zabiorę, postanowiłam opublikować coś lżejszego. "Labirynt" (1986) z Davidem Bowie i Jennifer Conelly jest jednym z moich ulubionych filmów, o czym mimochodem wspomniałam przy okazji wpisu o "Girls Next Door" i który miał na mnie ogromny wpływ, jeśli chodzi o kształtowanie się moich gustów, nie tylko fandomowych. I nie tylko na mnie: pod wpływem tego filmu (oraz "Princess Bride" i "Niekończącej się opowieści") pozostaje całe moje pokolenie - nie wiem, czy ma to jakieś głębsze znaczenie...

Dziś chciałabym wam pokazać kilka moich ulubionych fanartów do "Labiryntu". Tekstu będzie mało, obrazków sporo, w sam raz na weekend. Poza tym podobno obrazy mówią więcej niż słowa. :D

Erlkoenig, autor: Pika-la-Cynique
 
Jeszcze nie trafiłam na fanart, który podobałby mi się bardziej niż ten. Fantastyczne nawiązanie do Króla Olch, mam też słabość do akwareli i zimowych pejzaży.  

(BTW, autorstwa Pika-la-Cynique lubię straszliwie jeszcze to, to i to.)


Labirynth 2, autor: Ruben Ireland


Ostatnimi tygodniami to był mój pulpit. Ten plakat do nieistniejącego filmu jest jedną z najpiękniejszych rzeczy, jakie kiedykolwiek wypluł z siebie internet. I ta gestami zarysowana relacja pomiędzy bohaterami.


The World Falls Down, autor: Ithelda


Strasznie podoba mi się kompozycja i kolory. I nawet nawiązanie do yin/yang jestem w stanie przełknąć, choć w tym filmie nie ma ono najmniejszego sensu.


El olor  de la primavera, autor: aelur


No więc tutaj autorka może trochę inspirowała się pracami Pika-la-Cynique, ale ja lubię ten fanart głównie dlatego, że odnosi się do mojego headcanonu o Hadesie i Persefonie. Gdyby kiedykolwiek powstał sequel "Labiryntu", to właśnie tym mitem powinien być inspirowany.


You Remind Me Of the Babe, autor: Andy Fairhurst


Kompozycja i te wszystkie ukryte w obrazku aluzje do treści filmu! Cudo!


Labirynth, autor: kolaboracja kilku artystów


Znowu kompozycyjne nawiązanie do yin/yang, ale zwróćcie uwagę na mimikę bohaterów.


Shattered Hopes, autor: BlueBirdie


Czyżby inspiracja Harry'm Potterem? Dla mnie to niezbyt ważne, koncentruję się na smutku Jaretha i Sary.

Such a pity..., autor: soapybubbles3


O ile symbolika yin/yang mnie bardzo irytuje, tak na odwrócenie ról pomiędzy Sarą i Jarethem reaguję entuzjastycznym "Yes, please!" Przecież Jareth oferował jej zostanie królową goblinów...


Dirty Magic Dancing, autor: Tray 7
To może teraz coś lżejszego? Dwa filmu z lat osiemdziesiątych w jednym. Właściwie ma to sens.


Labirynth: feathers, autor: lily-fox


To jest ilustracja do nieistniejącej sceny w fanfiku autorstwa Pika-la-Cynique. Zrobiło się nagle gorąco, nie?

Dziesięć obrazków, chyba wystarczy? Ale jeśli nie, mam ich więcej na tablicy pinterestowej: klik.

A czy wy macie jakieś swoje ulubione fanarty? Niekoniecznie do "Labiryntu".

Rusty Angel

Fangirl

Ola. Fangirl. Matka smokom. Żona pisarzowi. Lubi czytać, pisać i uczyć się nowych rzeczy. Uwielbia wielkie roboty.